Średnia: 2

Tworzywa które zbliżają ludzi

 

Kiedy wspominam dzieciństwo, pierwszym obrazem, jaki mi przychodzi do głowy jestem ja – sześcioletnia dziewczynka, która bawi się w przedszkolu z kolegami, budując skomplikowane konstrukcje z klocków lego. Rodzice przez pewien czas martwili się, czy coś ze mną nie tak, ponieważ lalki i wózki a także pluszowe misie niezmiernie szybko mnie nudziły. Owszem, miałam dużo koleżanek i bawiłam się z nimi lalkami, ale wówczas zwykle przyjmowałam rolę osoby, która planowała i budowała domem dla lalek. Zdecydowanie wolałam coś skonstruować niż po prostu odgrywać rolę Barbie i Kena. Nieco starsza. uwielbiałam, przyglądać się jak Tato majsterkował. Pytałam go przy tym o wiele różnych rzeczy i z czasem sama umiałam niektóre przedmioty rozłożyć na części i z powrotem złożyć. Oglądałam też dużo programów telewizyjnych przedstawiających fabryki, w których tworzywa sztuczne w przeróżnych formach i sypkie materiały załadowane w różne przenośniki sunęły szybko na taśmy transportowe, które mknęły labiryntami po całym zakładzie. Wiedziałam już wtedy, że moją przyszłość zwiążę z jakimś tradycyjnym „męskim” zawodem. Zamiłowanie, którym darzyłam rolki, taśmy transportowe, symfonię kół zębatych, przenośniki i miliony przedmiotów, które tworzą tworzywa sztuczne, sprawiło, że spośród różnych dróg wybrałam przemysł. Zwykłe dłubanie w elektronice wydało mi się nudne i męczące. Pociągała mnie przestrzeń i ogrom fabryk, ich konstrukcja i idealnie zaprojektowany park maszynowy. Na studiach na Politechnice poznałam mojego męża. Pamiętam, że spotkaliśmy się na przedmiocie Tworzywa sztuczne – produkcja. Było bardzo zabawnie. Okazało się, że Jarek także darzy słabością te wszystkie małe i duże elementy maszynerii – zgrabne przenośniki i przewożące je taśmy transportowe. Dzisiaj pracujemy razem w wielkim zakładzie przemysłowym. Nasze miejsce pracy to biuro w połączonym z fabryką budynku, ale często chodzimy na halę i podziwiamy taśmy produkcyjne, pracę robotników, sprawne maszyny. Nasza praca polega na projektowaniu innowacyjnych rozwiązań dla produkcji w tej fabryce. Muszę przyznać, że to wspaniałe uczucie obserwować jak nasze pomysły usprawniają całą maszynerię.

Bezpośredni link do artykułu:

Wasza ocena:

Oceń: