Średnia: 2
Dwa tygodnie temu zdzwoniła moja przyjaciółka cała w nerwach. Przez pierwszych parę chwil nie miałam pojęcia, o co jej tak naprawdę chodzi, gdyż wypowiadała słowa, których niestety nie dało się złożyć w żadną logiczną całość. Ale w końcu krzyknęła do słuchawki i zapytałam ostro, co się stało. Okazało się, że właśnie się dowiedziała, że będzie miała dzidziusia. Chciałam jej pogratulować, bo przecież starała się z mężem o potomstwo chyba ze dwa lata, a teraz, gdy się w końcu udało, raczej płakała niż się śmiała, więc nie wiedziałam, czy mam jej gratulować, czy też nie. Wolałam siedzieć cicho, czekać na to, co powie, niż powiedzieć coś, co może niekoniecznie jej się spodoba. Poprosiłam ją, aby zrobiła kilka głębszych oddechów, wypiła szklankę wody, uspokoiła się i zadzwoniła do męża, który notabene od dłuższego czasu przebywał na kontrakcie w Anglii, ale co weekend przyjeżdżał do Polski w celu wiadomym. Postanowiłam do niej pojechać, bo tak podpowiadała mi moja intuicja. Jednak gdy do niej dojechałam, Iga była już w całkowicie innym nastroju, promieniała wręcz radością. Postanowiłam zabrać ją do centrum handlowego, aby mogła popatrzeć na mamy z dziećmi i cieszyć się tak jak one. W centrum handlowym przechodziłyśmy obok sklepu, w którym w ofercie sprzedaży znajdowały się tylko i wyłącznie odzież ciążowa. Inga jat tylko to zobaczyła, od razu tam weszła, a mnie oczywiście pociągnęła za sobą. Od razu usłyszałam, że zamierza być bardzo modną kobietą w ciąży, więc już zawczasu musi zaopatrzyć się w ubrania ciążowe. Na moje oko było chyba jeszcze za wcześnie, ale jakoś nie miała serca jej tego powiedzieć i psuć jej wielką radość. Ubrania ciążowe rzeczywiście były cudowne. W niczym tak naprawdę odzież ciążowa prezentowana na manekinach, czy wieszakach nie różniła się od tej, która wisiała w mojej i w Igi szafie, no może prawie niczym. Szybko przekonałyśmy się, że spodnie ciążowe są specjalnie skrojone, tak by nie utrudniały ruchów kobietom, a jednocześnie podkreśla wszystkie walory kobiecości i naprawdę może sprawić, że kobieta w ciąży poczuje się wyjątkowo zmysłowo. Iga oczywiście nie mogła sobie odmówić przymierzenia paru sztuk odzieży, przecież kocha ciuchy. Na jednym z wieszaków zauważyła spodnie, które w żaden sposób nie dawały nam sygnału, że są to spodnie ciążowe. Były to świetnie skrojone dżinsy, z delikatnego materiału. Iga była zachwycona, gdy je zobaczyła i koniecznie musiała je przymierzyć. Okazało się, że te spodnie ciążowe posiadają specjalny pas z elastycznej tkaniny, który będzie się idealnie dopasowywał do rozmiarów brzuszka, a przy tym nie będzie go uciskał, lecz podkreślał piękną sylwetkę przyszłej mamusi. Skończyło się oczywiście na tym, że Iga, mimo iż nic po niej nie widać, zakupiła kilka bluzek i sukienek, w tym także biustonosze do karmienia i powtarzając, że odzież ciążowa sprawia, iż ciąża jest lepsza niż myślała.
Wasza ocena:
Oceń: